Komitet Obrony Demokracji

ul. Górczewska 39, 01-144 Warszawa

NIP: 5252649748
KRS 0000604562

tel: 729 052 000
mail: [email protected]




NEWSLETTER
[sibwp_form id=2]

QUO VADIS – Panie Prokuratorze Generalny? - KOD
Komitet Obrony Demokracji, KOD
5343
post-template-default,single,single-post,postid-5343,single-format-standard,eltd-cpt-2.2,ajax_fade,page_not_loaded,,moose-ver-3.4, vertical_menu_with_scroll,smooth_scroll,side_menu_slide_with_content,width_370,fade_push_text_right,transparent_content,grid_1300,blog_installed,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.5,vc_responsive
 

QUO VADIS – Panie Prokuratorze Generalny?

QUO VADIS – Panie Prokuratorze Generalny?
Janusz Kotarski

Mało kto zdaje sobie sprawę w jakiej rzeczywistości się dzisiaj (4 marca) obudziliśmy. Wyjaśnię to na przykładzie. Kilka dni temu otrzymałem prawomocne postanowienie prokuratora o umorzeniu postępowania, z powodu braku znamion przestępstwa. Taki był finał zdarzenia sprzed półtora roku. Wtedy stało się nieszczęście. Z nieoświetlonej wysepki, we mgle i mżawce, wtargnęło mi prosto pod koła dwoje ludzi – kobieta i mężczyzna. Na szczęście jechałem bardzo wolno. Zatrzymałem się jeszcze na pasach. Poszkodowanym nic poważnego się nie stało. Potłuczenia i złamana ręka. Ale wyglądało do groźnie. Mnie nie postawiono zarzutu. Prawo jazdy wyrokiem sądu odzyskałem po miesiącu. Było to jednak traumatyczne przeżycie. Mężczyzna był człowiekiem niedowidzącym, choć nie używał ani białej laski, ani odblasków.
Teraz wyobraźmy sobie, że dzieje się to dziś. W fazie wstępnej postępowania ktoś „sprawdza” moją publicystyczną i facebookową działalność. Uznaje ją za politycznie „niepoprawną”. W „jedynie słusznych” mediach ukazuje się następująca informacja.
Aktywista KOD – piratem drogowym
W prokuraturze rejonowej Warszawa Mokotów toczy się postępowanie przygotowawcze przeciwko JK (73 lat) – emerytowanemu dziennikarzowi. W dniu 15 listopada na ul. Szolc–Rogozińskiego, prowadzony przez niego samochód brutalnie uderzył na pasach niedowidzącego mężczyznę i towarzyszącą mu kobietę. Uderzenie było tak silnie, że odrzuciło poszkodowanych na kilkadziesiąt metrów od pasów.
Zostali oni przewiezieni do stołecznych szpitali.
JK jest aktywnym działaczem KOD. Jego krytyczne artykuły znaleźć można zarówno na stronie internetowej KOD, jak i na portalu Studio Opinii.
Następnego dnia sąsiad pyta mnie: To ty przejechałeś wczoraj niewidomego na pasach?
Pod moim tekstem ukazuje się komentarz: „Głupoty piszesz piracie drogowy. Ostatnie na szczęście. Do więzienia z tobą”.
Kolejnego, ktoś przebija opony w samochodzie. Ktoś dzwoni domofonem i obrzuca mnie stekiem wyzwisk. Ale co najważniejsze w świadomości społecznej utrwala się negatywny wizerunek KOD. I o to przecież chodzi.
Jestem przekonany, że od dziś wszyscy prokuratorzy zobowiązani zostaną do sprawdzania przekonań politycznych i przynależności organizacyjnej posądzanych (nie podejrzanych, co wymaga postawienia zarzutów) o dokonanie jakiegokolwiek przestępstwa. Będą wszczynane pozorne, nie mające żadnych podstaw postępowania wobec politycznych oponentów, tylko po to, aby owe wyimaginowane czyny upubliczniać. Wszczęcie postępowania przygotowawczego otworzy drogę do inwigilacji i czynności operacyjnych. Na pierwszy „ogień” pójdą dziennikarze niezależnych mediów, politycy i działacze opozycji.
PiS wypowiedziało bezpardonową wojnę wszystkim, którzy usiłują zapobiec wprowadzeniu dyktatury. Na wiele lat. Od etapu wyborczego omamienia naiwnych, przechodzi do etapu zastraszania. Oddaje w ręce jednego człowieka narzędzia umożliwiające ingerencję w naszą codzienność, preparowania strachem naszych – wyrażanych publicznie – przekonań, wzbudzania egzystencjalnego lęku, kreowania oportunizmu.
Jeden z reporterów Ilustrowanego Kuriera Codziennego, w 1933 r. akredytowany w Berlinie,
takim stwierdzeniem kończył swoją korespondencję: „Niemcy są podzielone ostro i zdecydowanie. Na winowajców recesji i ofiary. Podział jest jaskrawy, ostry, dojmujący. Ale to nie wystarcza. Potrzebny jest „winny” jednoznacznie określony, łatwy do identyfikacji, do wyładowania agresji, która stanie się spoiwem dla „pokrzywdzonych”. Hitler wskazuje więc Niemcom winnego – to Żydzi. Można ich bezkarnie ukarać, zniszczyć, wyeliminować.
Historyczny paradoks – Żydzi cementują faszyzm. Kto stanie w ich obronie jest wrogiem.
Ludzie znikają w tajemniczych okolicznościach. Nikt nie wie, co się z nimi stało. Panuje zmowa milczenia. Nawet Ci, którzy odnajdują się po jakimś czasie, pobici, okaleczeni, kobiety zgwałcone – milczą, nie chcą rozmawiać. Zachowują się jak napiętnowani. którzy chcą ukryć swoje znamię i przetrwać.”
QUO VADIS – Panie Prokuratorze Generalny ?