Komitet Obrony Demokracji

ul. Górczewska 39, 01-144 Warszawa

NIP: 5252649748
KRS 0000604562

tel: 729 052 000
mail: [email protected]




NEWSLETTER

Kawiarenka Obywatelska: Organizacja humanitarnej pomocy medycznej „na miejscu”. - KOD
Komitet Obrony Demokracji, KOD
15679
post-template-default,single,single-post,postid-15679,single-format-standard,eltd-cpt-2.2,ajax_fade,page_not_loaded,,moose-ver-3.4, vertical_menu_with_scroll,smooth_scroll,side_menu_slide_with_content,width_370,fade_push_text_right,transparent_content,grid_1300,blog_installed,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.5,vc_responsive
 

Kawiarenka Obywatelska: Organizacja humanitarnej pomocy medycznej „na miejscu”.

W środę, 24.01.2018 odbyło się kolejne spotkanie w cyklu „Kawiarenki Obywatelskie”. Tematem spotkania było: „Organizacja humanitarnej pomocy medycznej „na miejscu”. Problemy praktyczne.”

Gościliśmy Ewę Kościołek-Olof, w przeszłości ordynatorkę Oddziału Intensywnej Terapii WSZ w Szczecinie, ordynatorkę Oddziału Intensywnej Terapii Wcześniaków w szpitalu w Zdrojach, lekarkę „Lekarzy bez Granic”.
Wystąpienie Ewy dotyczyło pomocy humanitarnej dla ludzi z obszarów dotkniętych głodem, biedą i/lub konfliktami. Czy pomagać tu, w kraju czy tam, na miejscu?

Przejmujący wykład dr Ewy Kościołek-Olof o pracy w ramach „Lekarze bez granic” w Republice Malawi w południowej Afryce na filmowej relacji przygotowanej przez Bernarda Andrejczuka:

Postscriptum Ewy Kościołek- Olof:
„Proszę zwrócić uwagę, że miałam za mało czasu żeby omówić problem pomocy, którą mógłby być tzw. korytarz humanitarny – rozumiem przez to przyjmowanie pacjentów na leczenie w bogatszych krajach. Polska tego nie oferuje, władze nasze twierdzą że nie możemy tego robić bo jesteśmy państwem na dorobku. Gdy w 1953 roku rozpoczęłam studia w Szczecinie, to w odległości 500 m od akademika był Dom Dziecka dla dzieci z ogarniętej wojna domową Grecji. Sieroty te, wtedy kilkuletnie, pokończyły u nas studia, niektóre zostały lekarzami i wróciły do Grecji (Anastazja Szula), a niektóre pozostały w Polsce. Wtedy było nas na to stać a teraz nie ? Mam nadzieję, że ten wstyd, który obecnie nosimy na grzbiecie – z winy PiSu – kiedyś się skończy i będziemy normalnym, solidarnym w nieszczęściu krajem”.

za kodzachodniopomorskie.pl
Zdjęcie u góry: fot. Krzysztof Wojtecki
Pełna fotorelacja -> tutaj