Komitet Obrony Demokracji

ul. Górczewska 39, 01-144 Warszawa

NIP: 5252649748
KRS 0000604562

tel: 729 052 000
mail: [email protected]




NEWSLETTER

„Gorszy sort” – słowa rzucone w kierunku wielu z nas pięć lat temu, dziś nabierają wyrazistości - KOD
21507
post-template-default,single,single-post,postid-21507,single-format-standard,cookies-not-set,eltd-cpt-2.2,ajax_fade,page_not_loaded,,moose-ver-3.3, vertical_menu_with_scroll,smooth_scroll,side_menu_slide_with_content,width_370,fade_push_text_right,transparent_content,grid_1300,blog_installed,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.5,vc_responsive
 

„Gorszy sort” – słowa rzucone w kierunku wielu z nas pięć lat temu, dziś nabierają wyrazistości

„[…] my, Naród Polski – wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i nie podzielający tej wiary, a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł, równi w prawach i w powinnościach […]”

„Gorszy sort” – słowa rzucone w kierunku wielu z nas pięć lat temu, dziś nabierają wyrazistości, bez zbędnego kamuflażu realizują się w rzuceniu i skuciu kajdankami uczestnika protestu, manifestanta czy przechodnia, który przypadkiem stał nie po tej stronie ulicy. Gorszy sort to ten, kto w koszulce z napisem „Konstytucja” przechadza się ulicą. Gorszy sort śmie przypomnieć, że Konstytucja, to ustawa zasadnicza, która ma najwyższą (NAJWYŻSZĄ) moc prawną w systemie źródeł prawa. I żadne rozporządzenia, żadne nocą uchwalane, a już rankiem podpisywane, ustaw(ki)y wzruszyć jej nie mogą.

Gorszy sort dziś, na najbardziej z łódzkich ulic, symbolu miasta, na Piotrkowskiej, pod siedzibą Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego jest każdego dnia szykanowany legitymowaniem, spisywaniem danych, kierowaniem wniosków o ukaranie. Każdego dnia spisywany i za każdy dzień przechadzania się pod tym Sądem i w okolicy wzywany do Miejskiej Komendy Policji na przesłuchanie. Przesłuchanie w związku…

Zacytuję z własnego wezwania:
„W związku z czynnościami wyjaśniającymi prowadzonymi w sprawie o wykroczenie za nr XXXXXXXXXX, w której jest Pan podejrzany o to, że:
W dniu 6 maja 2020 roku około godziny 19.20 w Łodzi przy ul. Piotrkowskiej 139 wspólnie z sześcioma innymi osobami w rejonie przyległym do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego wbrew zakazowi wziął udział w zgromadzeniu publicznym w rozumieniu art. 3 ustawy z dnia 24 lipca 2015 roku – Prawo o zgromadzeniach tj. o czyn z art. 54 kw w zw. § 14 Rozporządzenia Rady Ministrów dnia 2 maja 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii […] Wzywa się Pana…”. (pisownia oryginalna).

10 kwietnia br. Cmentarz Powązkowski, a na bramie przyklejona kartka ”Uprzejmie informujemy, że zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, od dnia 2 kwietnia do 19 kwietnia 2020 r. Cmentarz zostaje zamknięty dla osób odwiedzających groby„. Tymczasem na cmentarzu poseł jak najbardziej szeregowy, świta, ustawianie zniczy, żadnych odległości między osobami. Maseczka? A po co?

18 maja br. w Wadowicach gęstnieje tłum gapiów. Duda. Setna rocznica urodzin Karola Wojtyły. Na wąsko kadrowanych zdjęciach mediów prawicowych On, Żona i już tylko wieniec. Prawda jest obok. Tłumnie przyglądający się wadowianie. Kilkudziesięciu funkcjonariuszy nie reaguje – piszą media.
O poranku z wizytą na garwolińskim targu. Nie ma nic lepszego, niż świeże, polskie produkty od polskich rolników i przedsiębiorców. Dziękuję za Waszą ciężką pracę i serce! Ten trud powinien być przez nas wszystkich doceniany” Duda Facebooku. 23 maj br. W tle zdjęć tłumnie zaciekawiona publiczność.

W poniedziałek, 25 maja br. o 12.30 odbyła się konferencja prasowa podczas której łódzcy parlamentarzyści: poseł Krzysztof Piątkowski, poseł Cezary Grabarczyk i senator Artur Dunin a także uczestnicy tych spacerów pod Sądem Administracyjnym opowiedzieli licznie zgromadzonym przedstawicielom mediów o szykanowaniu, jakiego doświadczają. O spisywaniu i kierowaniu wniosków o ukaranie za każdy dzień ich obecności, o tym, że bywają dni, kiedy policjanci już nie spisują – mając już wcześniej dane konkretnych osób kierują kolejne wnioski o nałożenie kar bez legitymowania. Przyznaje to w wypowiedzi dla Gazety Wyborczej rzecznik Komendy Miejskiej Policji kom. Marcin Fiedukowicz. W związku z nie przyznawaniem się do zarzucanych czynów i odmową przyjęcia mandatu policja kieruje wnioski do sądu o ukaranie. A co, jeśli to jednak nie ta osoba, którą policjanci „rozpoznali” zostanie przez nich oskarżona? Dni są chłodne, deszczowe, „spacerowicze” szczelnie poubierani, na twarzach maski…

Prawa, my Obywatele, mamy. I co z tego? Jak widać wystarczy być przez szeregowego posła „gorszym sortem” namaszczonym, żeby inny szeregowy (tak, posterunkowy na te czasy) sporządził kolejny wniosek.

Pozwólcie, że zamiast jakiegoś podsumowania zacytuję treść roty ślubowania Policjanta.

Ja, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, świadom podejmowanych obowiązków policjanta, ślubuję:
służyć wiernie Narodowi, chronić ustanowiony Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej porządek prawny,
strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia.
Wykonując powierzone mi zadania, ślubuję pilnie przestrzegać prawa, dochować wierności konstytucyjnym organom Rzeczypospolitej Polskiej,
przestrzegać dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych.
Ślubuję strzec tajemnic związanych ze służbą, honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej.

chronić ustanowiony Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej porządek prawny…”. No właśnie.

_Mirek Michalski

 


MEDIA NAPISAŁY: