Komitet Obrony Demokracji

ul. Górczewska 39, 01-144 Warszawa

NIP: 5252649748
KRS 0000604562

tel: 729 052 000
mail: [email protected]




NEWSLETTER

Znowu o Polsce w Komisji Europejskiej - KOD
11134
post-template-default,single,single-post,postid-11134,single-format-standard,cookies-not-set,eltd-cpt-2.2,ajax_fade,page_not_loaded,,moose-ver-3.3, vertical_menu_with_scroll,smooth_scroll,side_menu_slide_with_content,width_370,fade_push_text_right,transparent_content,grid_1300,blog_installed,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.5,vc_responsive
 

Znowu o Polsce w Komisji Europejskiej

Komisja Europejska ma już dość zaklinania przez premier polskiego rządu stanu praworządności. Zapewnienia, że Polska to duży i dumny kraj nie wystarczą.

Jerzy Gogół

Wnioski dotyczące oczekiwanych zmian w stanie praworządności naszego kraju zostały już dawno sformułowane. Komisja Europejska jasno określiła zakres zmian, które sprowadzają się do przestrzegania praw konstytucyjnych oraz szanowania wyroków Trybunału Konstytucyjnego. Podtrzymane zostało stanowisko Komisji Weneckiej, która kategorycznie domaga się zaprzysiężenia trzech sędziów oraz publikacji wyroków.
Rząd podjął działania publikując część wyroków, aby złagodzić obraz Polskich władz i pozorować, a raczej markować, chęć realizacji wniosków KE. Trochę to naiwne, ponieważ w Komisji Europejskiej zasiadają politycy, którzy mają duże doświadczenie, a wielu z nich pełniło ważne funkcje państwowe. Dla przypomnienia, Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker był premierem Luksemburga, a pierwszy wiceprzewodniczący Frans Timmermans – ministrem spraw zagranicznych w rządzie Holendrów w latach 2012–2014.
Należy sądzić, że ci doświadczeni politycy obserwując nieporadne działania rządu PiS nie mają wątpliwości, że prawdziwa intencja Polski jest zupełnie inna i aktualna władza robi wszystko, aby nie zrealizować zaleceń, pomimo znacznego upływu czasu. Również docierają do przywódców UE zgodne wypowiedzi premiera Orbana i Kaczyńskiego, którzy domagają się rewolucji kulturowej, co w praktyce oznacza zamach na wartości, których najważniejszymi przesłaniami jest szacunek dla godności człowieka zawarty w Karcie Praw Podstawowych i idea Europy solidarnej. Tych dwóch przywódców już od dawna dąży do weryfikacji Traktatu i jak można sądzić – w konsekwencji do rozbicia całej istniejącej struktury. Raporty sporządzone przez Komisję Wenecką nie pozostawiają wątpliwości, że uprawnione jest działanie KE w zakresie wdrożenia postępowania dotyczącego systemowego zagrożenia dla państwa prawa w Polsce. Takie też stanowisko przyjęła 22 lipca KE, wyznaczając 3-miesięczny okres do usunięcia zagrożeń. Komisja Europejska, zaniepokojona stanem realizacji zaleceń, w dniu 13 września podejmie kolejną rezolucję. Jeśli Polska nie wykona zaleceń, KE wystąpi z wnioskiem do Rady Unii Europejskiej (przedstawicieli rządów państw członkowskich) o stwierdzenie, że w Polsce istnieje poważne zagrożenie dla rządów prawa. Wniosek taki musi być poparty przez 4/5 głosów. Następnym krokiem, zgodnie z art. 7 traktatu unijnego, jeśli potwierdzą się fakty łamania zasad praworządności, mogą być nałożone na Polskę sankcje. Aby sankcje zostały nałożone, potrzebna jest jednomyślność państw członkowskich.
Polski rząd PiS wielokrotnie atakował UE zarzucając jej tendencyjność, brak kompetencji i dbałość o własne interesy ekonomiczne. Krytycznie wypowiadał się zwłaszcza o roli Niemiec, a ostatnie wypowiedzi pod adresem kanclerz Merkel są wręcz skandaliczne. Jest to zdumiewające, zwłaszcza że Polska otrzymała znaczne kwoty na zmniejszenie dystansu cywilizacyjnego i poziomu życia do krajów dobrobytu tak zwanej „starej Unii”. Dodać należy, że kwoty te pochodzą z kieszeni podatników tych krajów. Polski rząd PiS zapomina jednak, że polemika i krytycyzm adresowany do UE oznacza również pogorszenie stosunków z krajami członkowskimi. Jest to już widoczne w relacjach dyplomatycznych i będzie miało dalsze konsekwencje. Dramatyczny spadek inwestycji zagranicznych, utrzymujący się w pierwszym półroczu, jest tego przykładem.
Dotarły już pierwsze informacje proponowanej treści rezolucji, jakie podejmie KE w dniu 13 września. Rezolucja jest bardzo krytyczna w kwestii systemowego stanu praworządności w Polsce, jak również porusza dodatkowe tematy związane z ochroną środowiska, a zwłaszcza wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej. Dodatkowo wiele uwagi budzą rozwiązania prawne w Kodeksie Postępowania Karnego i ustawa o prokuraturze oraz wiele innych, które mogą naruszać zasadę domniemania niewinności i prawa obywateli do sprawiedliwego procesu.
Postawa rządu PiS w Polsce w zakresie rozwiązań ustrojowych, a zwłaszcza braku respektowania zasad państwa demokratycznego, zaczyna niepokoić wspólnotę międzynarodową. Podejmowane przedsięwzięcia, radykalne wypowiedzi oraz ostentacyjny ton roszczeniowy stają się powodem izolacji naszego państwa przy rozstrzyganiu kluczowych spraw w przestrzeni europejskiej o istotnym znaczeniu dla przyszłych rozwiązań geopolitycznych. Europa przestaje rozumieć Polskę.