Komitet Obrony Demokracji

ul. Górczewska 39, 01-144 Warszawa

NIP: 5252649748
KRS 0000604562

tel: 729 052 000
mail: [email protected]




NEWSLETTER

Pomoc dla uchodźców z Afganistanu - KOD
Komitet Obrony Demokracji, KOD
24418
post-template-default,single,single-post,postid-24418,single-format-standard,eltd-cpt-2.2,ajax_fade,page_not_loaded,,moose-ver-3.4, vertical_menu_with_scroll,smooth_scroll,side_menu_slide_with_content,width_370,fade_push_text_right,transparent_content,grid_1300,blog_installed,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.5,vc_responsive
 

Pomoc dla uchodźców z Afganistanu

Po naszej wczorajszej akcji pomocy dla afgańskich uchodźców z Grodkowa – dla wszystkich, którzy wzięli w niej udział – wielkie, olbrzymie ❤DZIĘKUJĘ ❤, tak wielkie, jak wielkie i gorące są Wasze serca, które otworzyliście dla ludzi w dramatycznej życiowej potrzebie.

Jak wyglądała cała akcja?
W sobotę, wraz z Ewelina Stanczuk, umieściłyśmy post o planowanej zbiórce rzeczy dla ewakuowanych z Kabulu rodzin afgańskich.
Jak wiecie, na Opolszczyźnie są dwie grupy uchodźców, jedna w Suchym Borze, gdzie pomoc już wcześniej dotarła, a druga, o której było mniej głośno, w Grodkowie.
W niedzielę w południe stanęłyśmy pod Sądem na placu Daszyńskiego dwoma samochodami. Jednak odzew ze strony naszych kochanych Opolanek i Opolan, szlachetnych i empatycznych ludzi, przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania. Góra toreb, pudeł, walizek wypakowanych ciepłymi ubraniami, butami kurtkami, bielizną, zabawkami, pieluchami, słodyczami – rosła w oczach. Był nawet całkiem nowy wózek i hulajnoga dla dzieciaków.

 

Po akcji błyskawicznego organizowania dodatkowych samochodów od ludzi dobrej woli, udało nam się zapakować w siedem wypełnionych po dach aut, w tym jednego vana.
Pojechaliśmy więc całym tym naszym konwojem na miejsce.
Muszę się z Wami podzielić tym olbrzymim ciepłem na sercu, jakie odczuliśmy na widok zaskoczenia, nieśmiałej radości i wdzięczności tych dzielnych ludzi i ich dzieci, po olbrzymiej wojennej traumie, jakiej doświadczyli. Wzruszające było, jak dzielili się między sobą przywiezionymi rzeczami, ciesząc się nowymi butami czy ciepłym polarem.
Najbliższe kilka dni spędzą w motelu w Grodkowie, pod serdeczną opieką wspaniałych osób – Pani Małgorzaty Bujak i jej Męża, którzy również prosili o przekazanie wszystkim darczyńcom wyrazów wielkiej wdzięczności za okazaną ich podopiecznym pomoc.

Muszę Wam powiedzieć, że byłam niezwykle poruszona historiami „grodkowskich” uchodźców. Są to przeważnie żołnierze (wraz z rodzinami), którzy pomagali polskim żołnierzom, a w czasie zamachów nieraz wynosili ich spod ognia na własnych plecach. Jeden z nich został cięzko ranny, musiał się ukrywać przez dwa tygodnie bez żadnej pomocy i środków przeciwbólowych. Ślady ran widać na jego twarzy, czekają go jeszcze dalsze operacje. Sama ewakuacja musiała być niezwykle dramatycznym przeżyciem. przylecieli w jednym ubraniu, jeden z nich, przedzierając się na lotnisko, stracił nawet jednego buta. Zostawili w Afganistanie wszystko, całe swoje dotychczasowe życie, zabierając jedynie swoich najbliższych.
W ośrodku jest 19 dzieci w różnym wieku, a najmłodsza dziewczynka, Kasia, urodziła się właśnie dwa dni temu.

Są niezwykle skromni, spokojni i ciepli. Dzieci są trochę wycofane, nieśmiałe, ale spragnione normalności i zabawy. Zainteresowały się zabawkami, widać było radość i uśmiech na ich twarzach. Chłopcy wypróbowali zaraz hulajnogę…

Muszę przyznać, że Ci dzielni ludzie i ich dzieci, o smutnych oczach po wielkiej traumie, po prostu skradli mi serce… ❤💔 Miałam okazję z nimi osobiście porozmawiać. Bardzo chciałam każdemu z nich przekazać, że w naszym kraju są mile widziani i bezpieczni. Że będą mogli uzyskać tu pomoc i rozpocząć nowe życie. Mam nadzieję, że choć trochę udało się złagodzić ich niepokój i niepewność… Dla ich uśmiechu i chwili radości naprawdę warto było spędzić z nimi tę niedzielę.

Jeszcze raz dziękuję za inicjatywę Ewelinie Stańczuk ❤ i wszystkim, którzy dołożyli swoją cegiełkę i serce do tej akcji!
Kochani, cuda się dzieją każdego dnia i tak niewiele wysiłku kosztują. Opole podzieliło się dobrem, jestem dumna, że mieszkam tutaj wśród dobrych i solidarnych ludzi! 💪❤💚✌______________________
Jeśli chcecie dalej pomagać, pomoc dla obu ośrodków z Opolszczyzny koordynuje pani Joanna Kasprzak-Dżyberti (https://www.facebook.com/joanna.kasprzakdzyberti) ze Stowarzyszenie Na Rzecz Rozwoju Wsi Suchy Bór. Odzieży i butów już więcej nie potrzeba, „nasi” uchodźcy są już w nie wyposażeni. Można natomiast wpłacić pieniądze na konto tego właśnie Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Wsi Suchy Bór:
19 1090 2138 0000 0001 3056 7660, tytułem „Darowizna na cele statutowe – pomoc uchodźcom”.
Dane do przelewu zagranicznego
PL19109021380000000130567660 Kod SWIFT banku: WBKPPLPP
Środki zostaną spożytkowane na zakup owoców, słodyczy dla dzieci, leków, środków higienicznych, okularów i innych niezbędnych rzeczy.
Jeśli znacie adresy innych ośrodków dla uchodźców w Waszych regionach, proszę o wiadomość na priv. Trudno jest dotrzeć do tych miejsc, bo oficjalna informacja jest reglamentowana niestety.
Warto również śledzić stronę Komitet Obrony Demokracji region opolski, będziemy podawać aktualne informacje.

Zdjęcia: Małgorzata Besz-Janicka, Jacek Różycki, Leszek Myczka.