Komitet Obrony Demokracji

ul. Górczewska 39, 01-144 Warszawa

NIP: 5252649748
KRS 0000604562

tel: 729 052 000
mail: [email protected]




NEWSLETTER
[sibwp_form id=2]

CO MA PIERNIK... do spadkobierców i Beaty S. - KOD
Komitet Obrony Demokracji, KOD
3550
post-template-default,single,single-post,postid-3550,single-format-standard,eltd-cpt-2.2,ajax_fade,page_not_loaded,,moose-ver-3.4, vertical_menu_with_scroll,smooth_scroll,side_menu_slide_with_content,width_370,fade_push_text_right,transparent_content,grid_1300,blog_installed,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.5,vc_responsive
 

CO MA PIERNIK… do spadkobierców i Beaty S.

CO MA PIERNIK... do spadkobierców i Beaty S.
Janusz Kotarski

Między wiatrakiem a piernikiem korelacja jest raczej niewielka. Tak mi się w każdym razie wydawało. Ale okazuje się – nieprawda.
Wychodzi bowiem na to, że śpiewanie podczas manifestacji wiersza Natana Tenenbauma (Modlitwa o zachodzie słońca) jest łamaniem praw autorskich… Przemysława Gintrowskiego i oburza jego spadkobierców. Ciekawe, czy spadkobiercy Czesława Niemena czują się oburzeni słysząc jak ktoś – bez ich zgody – śpiewa: „Czemu, Cieniu, odjeżdżasz, ręce złamawszy na pancerz…”. Przecież – po prawykonaniu – każdy, kto próbowałby zaśpiewać ów Rapsod, mógłby być uznany za artystycznego profana.
Pani premier Beata Szydło, proszona przez Parlament Europejski o odpowiedź na kilka pytań nie odpowiada na żadne. Wygłasza przemówienie w stylu „większość ma rację”, nie zająknąwszy się ani słowem, że owa większość reprezentuje niespełna 18% wyborców. Zapewnia, że członkostwo w UE ma dla Polski fundamentalne znaczenie i… z entuzjazmem bije w dłonie, kwitując wystąpienia tych parlamentarzystów, których partie najchętniej rozwaliłyby w drobny proch wspólnotę. W rezultacie oprócz eurosceptyków w PE powstaje i utwierdza się w swoich przekonaniach spora grupa „szydłosceptyków”.
Tak wygląda przysłowiowy „wiatrak”.
„Piernik” jest natomiast okazały. Jawi się jako gigantyczny sukces kulinarny, co pozwala min. Waszczykowskiemu radośnie oświadczyć, iż właśnie na strasburskim forum pojawił się nowy, charyzmatyczny lider zjednoczonej Europy.
Propaganda PiS nie jest niczym nowym, ani nieznanym. Ma silne umocowanie w mądrości ludowej. Oprócz wspomnianego „co ma piernik do wiatraka” mamy jeszcze „ni z gruszki ni z pietruszki”, „kowal ukradł, cygana powiesili”. Niestety, posługuje się ona też zmodyfikowanymi wersjami reguł – empirycznie przez wieki sprawdzonej – racjonalności. Ergo – zachęca do zachowań kompletnie irracjonalnych. Modyfikacja polega na wykreśleniu przeczenia. Tak więc otrzymujemy: „kupuj kota w worku”, wszystko złoto, co się świeci”, „chwal dzień przed zachodem”.
W rezultacie ta narracja, kreowana w myśl zasady „nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”, pasuje do rzeczywistości „jak wół do karety”. Chciałoby się powiedzieć: „póki się ucho nie urwie”. Ale kto by się tam „dzbanem” przejmował, zwłaszcza gdy niebawem nie będzie czego z niego nalać.