Komitet Obrony Demokracji

ul. Górczewska 39, 01-144 Warszawa

NIP: 5252649748
KRS 0000604562

tel: 729 052 000
mail: [email protected]




NEWSLETTER

D. BeATA - KOD
Komitet Obrony Demokracji, KOD
3521
post-template-default,single,single-post,postid-3521,single-format-standard,eltd-cpt-2.2,ajax_fade,page_not_loaded,,moose-ver-3.4, vertical_menu_with_scroll,smooth_scroll,side_menu_slide_with_content,width_370,fade_push_text_right,transparent_content,grid_1300,blog_installed,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.5,vc_responsive
 

D. BeATA

D. BeATA
Manula Kalicka

Zdaje się, że nie tylko nam Polskę trzeba ratować, ale i Europę.
Ja oczywiście o wczorajszej debacie. Był to spektakl żenujący i przygnębiający zarazem.
Nikt z zabierających głos nie był w stanie wypunktować posunięć PIS w sprawie Trybunału, o działaniach prezydenta nawet się nie zająknęli. Pani premier zaś głośno krzyczała, że w Polsce dzieci głodują i no i Unia powinna wspomóc górników, rzecz jasna, bo źle im się dzieje. Gdzie była Platforma? Mamy wszak kilku posłów w parlamencie. Widziałam Julie Piterę zasiadającą na ławach z otwartym komputerem. Co tam robiła? Grała w Zombie vs Plants? Tuż przed debatą mignął w kamerze Janusz Lewandowski z zapałem coś piszący.
O, przygotowuje się, przemknęło mi przez myśl.
Jakoś jednak się nie przygotował, bo głosu nie zabrał.
Co pisał? Pewnie Pamiętniki.
Przedstawiciel ludowców, do których to ugrupowania, o dziwo, należy PO uzasadniał, że nie oddano im ani Niemcom głosu, by nikt nie wykorzystywał pretekstu narodowości. No, cóż to równie głupie jak zabawne. PO dała się sparaliżować bredniom o donoszeniu do europarlamentu, ale Niemcy? Więcej odwagi panowie!
Zabrał udział w debacie słownie jeden poseł PO Jan Olbrycht tłumacząc cichutkim głosikiem, że to PiS odpowiada za wizerunek Polski w Europie i na świecie i za to, że w PE odbywa się debata na temat Polski. Tłumaczył się. Tłumaczył.
Zaznaczył, że Platforma nie inicjowała i nie chciała tej debaty. Tak, to nie oni. To inni.
To my. Miedzy innymi. My, Polacy chcieliśmy by ktoś nam pomógł. Bo chodzimy co tydzień na demonstracje, i jesteśmy zwyczajnie przestraszeni.
Ławy PO świeciły pustkami. Pytanie jakie sobie zadawałam, zapewne nie tylko ja, było gdzie oni są?
Poszli na mule?
Tłumy europejskich oszołomów chwaliły i broniły bohaterskiej pani premier. Najdziwniejszy plankton krzyczał głośno, bardzo głośno. Aż dreszcz przebiegał po plecach. Europo, ty też jesteś w opałach. Za chwilę polecą rządy Angeli Merkel w Niemczech, we Francji może zacząć rządzić Le Pen. Marina Le Pen. Cameron usiłuje wyprowadzić Wielką Brytanię z Unii. A Putin płaci. Wszystkim? Niektórym? Wielu.
Porażka sił postępowych, kompletne nieprzygotowanie i zlekceważenie tej debaty może się odbić czkawką na długie lata. Miło, że wszyscy porządni komisarze w ostatnich minutach debaty zabrali głos i usiłowali coś tam ratować. Były dwie przytomne panie i dwóch zachwyconych swoim intelektem panów.
Ale to nie ich głos się przebił do opinii publicznej w Polsce i bratnich jej krajach. Przebił się głos Beaty Szydło. Przebiła się informacja, że można kłamać – w Polsce nie dzieje się nic złego, przyjęliśmy milion uchodźców z Ukrainy i w ogóle jest super, tylko dzieci głodują, a Schultz powinien przeprosić. Przebiła się informacja – możemy dalej robić to co robimy, a wy idźcie za nami. Węgrzy, Słowacy, Czesi i kto tam jeszcze sobie życzy.
Za naszym przewodem.
Nowa Angela ma na imię Beata, a to co widzieliśmy to była d.beata.
Unio! Europo! Obudź się!
Nie wiem czy damy radę. Uratować Cię.