Wspomnienie Pawła Adamowicza w Rzeszowie - KOD Komitet Obrony Demokracji
Komitet Obrony Demokracji, KOD
Komitet Obrony Demokracji, KOD
22775
post-template-default,single,single-post,postid-22775,single-format-standard,eltd-cpt-2.4,ajax_fade,page_not_loaded,,moose-ver-3.6, vertical_menu_with_scroll,smooth_scroll,fade_push_text_right,transparent_content,grid_1300,blog_installed,wpb-js-composer js-comp-ver-7.1,vc_responsive
 

Wspomnienie Pawła Adamowicza w Rzeszowie

14. 01. w drugą rocznicę tej tragicznej i strasznej śmierci, my, rzeszowscy KODerzy oddajemy hołd Panu Prezydentowi Gdańska Pawłowi Adamowiczowi i przypominamy mieszkańcom miasta do czego może doprowadzić pełna nienawiści atmosfera w życiu publicznym.

Wydawało się wtedy, 13 stycznia, że nastąpi przełom w eskalacji oszczerstw, hejtu, podburzania, dzielenia społeczeństwa … niestety, nie nastąpił. Wrogowie demokracji nawet wobec majestatu śmierci nie okazali pokory, gestu pojednania, znaku pokoju. Wobec takiej postawy rządzących podział, wrogie nastawienie, strach, obojętność nadal, a może nawet coraz bardziej, ogarniają społeczeństwo.

Nasze wydarzenie ogłosiliśmy na Fb, na kilku grupach, nie tylko KODowych, jedna z regionalnych gazet odważyła się zamieścić informację, mimo to niewielu mieszkańców pojawiło się na Rynku. Oczywiście, z powodu pandemii grupowanie się byłoby niewskazane, ale Rynek jest rozległy, a czas na dostawienie znicza praktycznie nieograniczony. W porównaniu z wieczorem 14. 01. 2019, gdy cały Rynek był pełen ludzi porażonych grozą tego wydarzenia, dziś przyszła garstka mieszkańców. Wysłuchaliśmy ostatnich słów Prezydenta Adamowicza, pieśni Sound of Silence, fragmentu homilii o.Wiśniewskiego z pogrzebu, pieśni o smutku, bezsilności, o nadziei, budzeniu się, „wracaniu do życia, gdy ginie ktoś z nas”…

Ile ofiar pochłonie jeszcze ten sposób rządzenia oparty na dzieleniu, deprecjonowaniu, sianiu zamętu, budzeniu najgorszych instynktów, szczuciu, zastraszaniu, kłamstwie, dyskryminacji, ograniczaniu wolności obywatelskich i łamaniu praw człowieka?

Irena Paterek