Komitet Obrony Demokracji

ul. Górczewska 39, 01-144 Warszawa

NIP: 5252649748
KRS 0000604562

tel: 729 052 000
mail: [email protected]




NEWSLETTER
[sibwp_form id=2]

Spotkanie z Robertem Biedroniem w Kędzierzynie-Koźlu - KOD
Komitet Obrony Demokracji, KOD
15933
post-template-default,single,single-post,postid-15933,single-format-standard,eltd-cpt-2.2,ajax_fade,page_not_loaded,,moose-ver-3.4, vertical_menu_with_scroll,smooth_scroll,side_menu_slide_with_content,width_370,fade_push_text_right,transparent_content,grid_1300,blog_installed,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.5,vc_responsive
 

Spotkanie z Robertem Biedroniem w Kędzierzynie-Koźlu

10 marca 2018 roku w Kędzierzynie-Koźlu odbyło się spotkanie z Robertem Biedroniem w ramach cyklu roZMOWAsuwerena. Zapraszamy do obejrzenia retransmisji spotkania oraz fotorelacji.
Dwa lata zabiegaliśmy, by pan Robert Biedroń przyjechał do Kędzierzyna-Koźla. Udało się i teraz nie dziwię się, że było trudno. Pan Robert przy swoich rozlicznych obowiązkach Prezydenta Miasta Słupska, spotyka się z ludźmi w całej Polsce. Z ludźmi którym nie jest wszystko jedno.
Na dzisiejszym spotkaniu, o wiele za krótkim, mówił co najbardziej go bolało i dlaczego powstała książka „Pod prąd”. Sama tę książkę dopiero co kupiłam i jeszcze nie czytałam. Spodziewam się, że pozwoli odnaleźć się wielu wykluczonym przez nasze społeczeństwo, nie tylko z powodu orientacji seksualnej, ale i z innych powodów. Na spotkanie przyjechała dziewczynka aż z Trzebini i podarowała panu Robertowi swoją prezentację o wykluczeniu. Był to bardzo wzruszający moment.
Opowiedział też o swoim pierwszym pobycie w naszym mieście i jak zaprzyjaźnił się z Marzanną Pogorzelską – jedyną nauczycielką w Polsce, która postawiła się Romanowi Giertychowi, nie godząc się na prezentowanie młodzieży „jedynie słusznych prawd” w latach 2005-2007.
Na sali było nas około 250 osób i wszystkim nam było za mało pana Roberta. Mówił do nas jak do dobrych znajomych, do ludzi, którzy nie są obojętni na smog, o zaciskaniu pasa, swojego własnego również, gdy potrzeba. Wyraźnie powiedział, że lepiej się odnajduje w swoim Słupsku, aniżeli na sali sejmowej, gdzie to co naprawdę ludzi zabija, posłów nie obchodzi, a jakiś wydumany wróg i boje wokół spraw, które nie mają znaczenia.
Na tym spotkaniu trzeba było być.
Powtórzę jeszcze raz Pana Roberta było nam wszystkim za mało! Przypuszczam, że i cały dzień by nie wystarczył.
Krystyna

Część pierwsza nagrania:

Część druga nagrania: