Komitet Obrony Demokracji

ul. Górczewska 39, 01-144 Warszawa

NIP: 5252649748
KRS 0000604562

tel: 729 052 000
mail: [email protected]




NEWSLETTER
[sibwp_form id=2]

Moja Ojczyzna murem podzielona... - KOD
Komitet Obrony Demokracji, KOD
5994
post-template-default,single,single-post,postid-5994,single-format-standard,eltd-cpt-2.2,ajax_fade,page_not_loaded,,moose-ver-3.4, vertical_menu_with_scroll,smooth_scroll,side_menu_slide_with_content,width_370,fade_push_text_right,transparent_content,grid_1300,blog_installed,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.5,vc_responsive
 

Moja Ojczyzna murem podzielona…

Moja Ojczyzna murem podzielona...
Anna Izabela Nowak

Smutno mi. Często ostatnio pojawia mi się w głowie pytanie, które zadał kiedyś Tomasz Lis: Co z tą Polską?
Pytanie dziś dramatyczne. I to dramatyczne w sposób, jakiego nie przewidzieliśmy.
To, że w Polsce dzieją się rzeczy bardzo niedobre, w gospodarce, w polityce zagranicznej, w dziedzinach takich jak media, służby cywilne, rolnictwo a nawet w stadninach koni, o tym, że coraz więcej stanowisk obsadzanych jest ludźmi bez kwalifikacji za to lojalnymi krewnymi i znajomymi, o tym wszystkim wiemy dobrze, czytamy o tym i piszemy każdego dnia. Od trzech miesięcy. Nic nie umyka. Protestujemy przeciwko złej zmianie kilka razy w miesiacu. Mamy nadzieję, że to coś da, ze ten pęd ku zrujnowaniu kraju w jakiś sposób zdołamy powstrzymać.
Ale jest jeszcze inny dramat, który odbywa się na naszych oczach. To dramat takiego podzielenia społeczeństwa polskiego, że nie można już mówić o jednym narodzie. Są już w Polsce dwa wrogie plemiona. Zaczyna się wprost już mówić i pisać o wojnie domowej, i to nie cichej, jak ją dawno temu nazwałam, ale głośnej, prawdziwej wojnie domowej, w której tylko kwestią czasu jest, kiedy dojdzie do prawdziwych tragedii.
I to nie my ją rozpętaliśmy. Nie nasze plemię, choć właśnie nas się o to w perfidny, haniebny sposób oskarża od bardzo długiego czasu. Nie wódz naszego plemienia od lat podburza, napuszcza, oskarża, wyzywa. Nie nasz wódz każe swojemu plemieniu wierzyć, że ludzie z drugiego plemienia to sami zdrajcy, złodzieje, komuniści, zwyrodnialcy, ubecy, a w najlepszym razie dzieci ubeków lub ludzie niepełnosprawni umysłowo. Nie my odwołujemy się do najniższych uczuć i najprymitywniejszych żądz,do potrzeby poniżenia kogoś, upokorzenia, do pogardy, do pragnienia zemsty za urojone krzywdy. Wódz tego plemienia zadaje sobie od lat wiele trudu by nienawiść rosła, nabrzmiewała, by domagała się ujścia.
I dopiął swego. Zaindukował swoja nienawiść i pogardę milionom ludzi. Wyeskalował agresję tak, że strach zajrzeć w komentarze na “niezależnych” portalach. Doprowadził do tego, że wielu jego zwolennikom wydaje się, że jedynym wyjściem jest wyeliminowanie nas, tego drugiego plemienia, z życia. Pozamykać, ukarać, wyeliminować, powywieszać a na koniec “naszczać na grób”.
Wojna domowa już trwa. Wiemy, komu ją zawdzięczamy.
I nie zapomnimy.