Komitet Obrony Demokracji

ul. Górczewska 39, 01-144 Warszawa

NIP: 5252649748
KRS 0000604562

tel: 729 052 000
mail: [email protected]




NEWSLETTER

Łańcuch ludzi, czyli święty spokój? - KOD
15369
post-template-default,single,single-post,postid-15369,single-format-standard,cookies-not-set,eltd-cpt-2.2,ajax_fade,page_not_loaded,,moose-ver-3.3, vertical_menu_with_scroll,smooth_scroll,side_menu_slide_with_content,width_370,fade_push_text_right,transparent_content,grid_1300,blog_installed,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.5,vc_responsive
 

Łańcuch ludzi, czyli święty spokój?

Jeśli coś mnie zasmuca, jeśli nie rozumiem czegoś, żal mam choć próbuję zrozumieć, usprawiedliwić, to Wasz święty spokój. Wasz, niezrozumiały dla mnie, abstrakcyjny, pozbawiony refleksji święty spokój. Myślę tu o tych, których widzę siedzących w restauracjach, pubach gdy my idziemy na ulicę protestować. Spoglądających obojętnie lub z tanim zaciekawieniem zza szyb aut, tramwajów i autobusów na tłum dziwaków marznących pod sądami, maszerujących w manifestacji niezależnie od czasu i pogody.
Nie oceniam, bo nie rozumiem. Ale nie umiem inaczej niż właśnie tak, ulica, protest, niezgoda na łamanie praw człowieka, wolności jakkolwiek rozumianej. Nie umiemy inaczej. My, naród. Każdy dom, stabilny i gwarantujący bezpieczne ciepło, fundamenty musi mieć solidne. Im większy dom, więcej mieszkańców, tym podstawa mocniejsza być musi i gwarantująca wszystkim, jakże różnorodnym lokatorom, tę samą pewność bezpieczeństwa.
Dziś znów, my, dzieci pl. Dąbrowskiego byliśmy pod Sądem. Bo nie jest nam obojętne jak dzieje się w naszym domu, naszej ojczyźnie. Naszej przecież. I choć partia, której nazwy w dobrym towarzystwie nie wypada wymawiać, gotuje nam autorytarne zasady, obudowuje się w narzędzia wymuszające posłuszeństwo, to my, wolni obywatele nie umiemy oddać naszej wolności. Tolerancji. Akceptacji innych poglądów. Uśmiechu do inaczej myślących. Pomocnego ramienia dla potrzebujących.

Wasz czas skończy się szybciej, niż wam się wydaje. Obudowujecie się przepisami, ustawami, prawem. A żadnego z praw podstawowych nie szanujecie. Oczekujecie więc, że suweren będzie przed waszymi mrzonkami ustawowymi klękał?
Dziś na pl. Dąbrowskiego w Łodzi byli piękni ludzie. Wolni ludzie. Których nie poskromicie. Którym nie narzucicie praw autorytarnego państwa. Nie złamiecie. Z jakimkolwiek grymasem triumfu nie zobaczycie, że przyjęli kolejną, bezprawną, łamiącą konstytucję ustawę.
Andrzej, Bartek, Jakub, Maria, Jola, Janusz, Tomek, Asia, Małgosia, Ola, Kasia, Michalina, Ela, Ala… wielu innych.
Złamiecie nas? Naszą wolność? Tolerancję? Wierność zasadom? Solidarność? Wzajemny szacunek?
Władza minie – wstyd zostanie. Historia.

Dzieci pl. Dąbrowskiego – wolni ludzie. Dziękuję, że byliśmy razem..

___
Mirek Michalski
/ Zdjęcia: Jakub Stawicki, Paweł Bliźniuk, Madosia Michalska


Protest w mediach:


 

SIERADZ

3xW w Sieradzu

_ Wiktor Idzikowski

Zgierz

W Zgierzu pod sądem najwytrwalsi… najwytrwalsze.
 __
Ewa Kruszyńska

Źródło: KOD Łódzkie