Polonia: Chcemy głosować korespondencyjnie!
Uchwałę wzywającą do przywrócenia głosowania korespondencyjnego przyjęli uczestnicy trzydniowego Kongresu Polonii Demokratycznej, który zakończył się w niedzielę w Krakowie.
W dniach 28-30 listopada 2025 roku Kraków gościł Kongres Polonii Demokratycznej, W kongresie wzięli udział członkowie KOD i innych organizacji społecznych i demokratycznych z Szwajcarii, Niemiec, Włoch, Francji, Wielkiej Brytanii i Norwegii. Organizatorem był Komitet Obrony Demokracji. Kongres otworzył Senator RP Jerzy Fedorowicz.
Program Kongresu obejmował szereg wystąpień i paneli, które miały na celu omówienie kluczowych kwestii dotyczących Polonii i szeroko pojętej demokracji. Wśród prelegentów byli m.in. Artur Buszek, pełnomocnik Prezydenta Miasta Krakowa ds. NGO, który poruszył temat współpracy samorządu z organizacjami działającymi na rzecz migrantów, oraz Mateusz Płoskonka, Dyrektor Wydziału Dialogu, Konsultacji i Kontaktu Obywatelskiego, który omówił kwestie związane z dialogiem obywatelskim. Istotnym punktem programu była również prezentacja Fundacji Widowisk Masowych na temat promowania dziedzictwa narodowego przez emigrantów. W trakcie Kongresu, Kuba Karyś, przewodniczący KOD, podkreślił znaczenie współpracy międzynarodowej w kontekście przyszłości organizacji, a Fryderyk Zoll, członek KOD Małopolska, przedstawił kondycję społeczeństwa obywatelskiego w obliczu rosnących autorytarnych tendencji, na przykładzie skutków rosyjskiej agresji na Ukrainę. Bartłomiej Kowalczyk z Młodzieżowego KOD natomiast mówił o roli młodych ludzi w angażowaniu się w działalność społeczną.
Podczas Kongresu, uczestnicy jednogłośnie przyjęli uchwałę w sprawie weta Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej do nowelizacji Kodeksu wyborczego. Zawetowana ustawa miała przywrócić głosowanie korespondencyjne, umożliwiając Polakom za granicą udział w wyborach bez konieczności podróży do placówek dyplomatycznych.
Uczestnicy Kongresu wyrazili oburzenie decyzją Prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu nowelizacji z dnia 17 października 2025 roku, uznając ją za „akt cynicznego wykluczenia ogromnej rzeszy Polaków z życia politycznego Ojczyzny”. W uchwale zawarto krytykę uzasadnienia weta, jako opartego „na rzekomej trosce o tajność głosowania oraz bezpieczeństwo obrotu pocztowego”. Zdaniem uczestników Kongresu, takie argumenty są „oderwane od realiów nowoczesnego państwa prawa i intelektualnie nieuczciwe”. Podkreślono, że głosowanie korespondencyjne zapewnia ten sam poziom tajności jak głosowanie w lokalu wyborczym, a technologia pocztowa w XXI wieku nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa wyborów. Kongres Polonii Demokratycznej w swojej uchwale stwierdził, że decyzja Prezydenta jest raczej próbą administracyjnego ograniczenia frekwencji wśród Polaków za granicą, którzy statystycznie rzadziej popierają obóz polityczny, z którego wywodzi się obecny Prezydent. Wzywano do ponownego zainicjowania prac legislacyjnych w tej sprawie, z wykorzystaniem nowoczesnych technologii, które umożliwią obywatelom Polonii pełny udział w procesie wyborczym, niezależnie od ich miejsca zamieszkania. Prace te miałyby także uwzględniać konsultacje z organizacjami polonijnymi, które rozumieją praktyczne wyzwania związane z organizowaniem wyborów wśród Polaków mieszkających za granicą.
Projekt współfinansowany był środków otrzymanych z Kancelarii Senatu. Kongres został objęty patronatem Prezydenta Miasta Krakowa. Patronat medialny – TVP Info i TVP3 Kraków.
Cała treść uchwały:
UCHWAŁA KONGRESU POLONII DEMOKRATYCZNEJ z dnia 29 listopada 2025 r. w sprawie weta Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej do ustawy z dnia 17 października 2025 r. o zmianie ustawy – Kodeks wyborczy
Kongres Polonii Demokratycznej, reprezentujący interes i głos setek tysięcy obywatelek i obywateli Rzeczypospolitej Polskiej zamieszkałych poza granicami kraju, wyraża stanowczy sprzeciw i głębokie oburzenie decyzją Prezydenta RP Karola Nawrockiego o zawetowaniu nowelizacji Kodeksu wyborczego, przywracającej powszechne głosowanie korespondencyjne.
Decyzję tę uznajemy za akt cynicznego wykluczenia ogromnej rzeszy Polaków z życia politycznego Ojczyzny. Przekazane opinii publicznej uzasadnienie weta, oparte na rzekomej trosce o tajność głosowania oraz bezpieczeństwo obrotu pocztowego, traktujemy jako oderwane od realiów funkcjonowania nowoczesnego państwa prawa, a także intelektualnie nieuczciwe.
W odpowiedzi na argumentację Kancelarii Prezydenta, obnażamy fałsz:
- 1. Argument, jakoby głosowanie korespondencyjne naruszało konstytucyjną zasadę tajności, jest w naszej ocenie manipulacją. Zgadzamy się, że zagwarantowanie tajności głosowania jest niezbędnym elementem procesu wyborczego, ale w żaden sposób nie jest ona zagrożona przez głosowanie korespondencyjne. Istnieje ono już w polskim porządku prawnym i zapewnia taki sam poziom tajności, jak oddanie głosu w lokalu wyborczym. Powszechność i tajność wyborów mają równorzędny status w Konstytucji RP, a państwo ma obowiązek zapewnienia jednej i drugiej.
- 2. Prezydent, twierdząc, że państwo polskie nie może polegać na operatorach pocztowych państw sojuszniczych, ogłasza administracyjną kapitulację. W XXI wieku, gdy obywatele Estonii głosują przez internet, a obywatele USA czy Niemiec wysyłają głosy z każdego zakątka globu, Prezydent RP stwierdza, że Polska nie jest w stanie zorganizować bezpiecznego transportu kopert. Jest to argument uwłaczający powadze Rzeczypospolitej i sugerujący, że Polska organizacyjnie nie dorasta do standardów cywilizacji zachodniej. Ryzyko zagubienia promila pakietów nie powinno być używane jako uzasadnienie dla systemowego odcięcia od urn wielomilionowej rzeszy obywateli.
- 3. Trwający od 2018 r. do dziś stan likwidacji głosowania korespondencyjnego dla Polonii nie jest stanem neutralnym. Jest on uderzeniem w obywateli mieszkających z dala od placówek dyplomatycznych i konsularnych. Zmuszanie wyborcy do wielogodzinnych podróży i ponoszenia wysokich kosztów, aby zrealizować podstawowe prawo obywatelskie, jest formą cenzusu majątkowego i geograficznego. To zaprzeczenie idei równości wobec prawa.
Kongres Polonii Demokratycznej odczytuje weto Prezydenta Karola Nawrockiego nie jako akt prawny, lecz jako kalkulację polityczną. Jest to próba administracyjnego ograniczenia frekwencji w grupie wyborców, która statystycznie rzadziej popiera obóz polityczny, z którego wywodzi się obecny Prezydent. Prezydent Rzeczypospolitej, który boi się głosów własnych obywateli, traci mandat do bycia strażnikiem ich praw.
Wzywamy Prezydenta i kluby parlamentarne do pilnego ponownego zainicjowania prac legislacyjnych, które przywrócą Polakom za granicą ich konstytucyjne prawa, z wykorzystaniem nowoczesnych technologii i przetestowanych na świecie rozwiązań, które uniezależnią proces wyborczy od widzimisię jakiegokolwiek urzędu. Wzywamy jednocześnie, aby prace te połączone były z konsultacjami z organizacjami polonijnymi, które rozumieją praktyczne wyzwania procesu wyborczego i mogą zaopiniować rozwiązania prawne w oparciu o swoje doświadczenie.
Kongres jednocześnie składa zobowiązanie uczestników do dalszego monitorowania działań organów państwa w zakresie ochrony praw wyborczych Polonii i do bliskiej współpracy w tej kwestii z wszystkimi, którym udział obywateli w procesie demokratycznym leży na sercu, niezależnie od ich opcji politycznej.
Uczestnicy Kongresu Polonii Demokratycznej 28-30 listopada 2025, Kraków
/zn/


















